<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Lifestyle | Equizen.pl</title>
	<atom:link href="https://equizen.pl/lifestyle/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://equizen.pl/lifestyle/</link>
	<description>Jak opiekować się koniem i nie zwariować</description>
	<lastBuildDate>Wed, 03 Jan 2024 19:17:50 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.1</generator>

<image>
	<url>https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/cropped-icon-32x32.png</url>
	<title>Lifestyle | Equizen.pl</title>
	<link>https://equizen.pl/lifestyle/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Sekrety tworzenia życia, o którym marzysz</title>
		<link>https://equizen.pl/sekrety-tworzenia-zycia-o-ktorym-marzysz/</link>
					<comments>https://equizen.pl/sekrety-tworzenia-zycia-o-ktorym-marzysz/#disqus_thread</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Krzaczkowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Jan 2024 19:15:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lifestyle]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://equizen.pl/?p=1010</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wpis dla tych, którzy chcą zrobić pierwszy krok i zmienić coś w swoim życiu.</p>
<p>Artykuł <a href="https://equizen.pl/sekrety-tworzenia-zycia-o-ktorym-marzysz/">Sekrety tworzenia życia, o którym marzysz</a> pochodzi z serwisu <a href="https://equizen.pl">Equizen.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Kolejny Nowy Rok. Nowe postanowienia. Ten post, to taki osobisty przekaz do siebie. To także zachęta dla tych, którym 2023 przyniósł sporo zmian &#8211; wyłamał okiennice, zrobił przeciąg, zrobił miejsce na nowe, ale jeszcze nie wyznaczył drogi. Dla tych którzy chcą zrobić pierwszy krok i zmienić coś w swoim życiu.&nbsp;</p><p>Jedna z najlepszych rad, jaką może usłyszeć młoda osoba jest: &#8222;Jesteś panią/panem&nbsp;swojego losu”. To zdanie należy powtarzać do oporu, tak aby wypalić w mózgu ślad, aby być gotowym na podjąć wyzwanie, nawet gdy jest się w przysłowiowej czarnej d…&nbsp;</p><p>Psychologowie twierdzą, że aż 95% naszych emocji wynika z tego, co mówimy sobie w ciągu dnia. To, co sobie powtarzasz, staje się twoją rzeczywistością. Jak powiedział Henry Ford: &#8222;Czy myślisz, że możesz, czy myślisz, że nie możesz &#8211; masz rację&#8221;. Twoje myśli kształtują twoje doświadczenia.</p><figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="1024" src="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2024/01/Happy-NewYear-1024x1024.jpg" alt="" class="wp-image-1013" srcset="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2024/01/Happy-NewYear-1024x1024.jpg 1024w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2024/01/Happy-NewYear-300x300.jpg 300w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2024/01/Happy-NewYear.jpg 100w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2024/01/Happy-NewYear.jpg 600w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2024/01/Happy-NewYear-150x150.jpg 150w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2024/01/Happy-NewYear-768x768.jpg 768w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2024/01/Happy-NewYear-60x60.jpg 60w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2024/01/Happy-NewYear-480x480.jpg 480w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2024/01/Happy-NewYear.jpg 1350w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure><p>Zmiana zaczyna się w głowie. &#8222;Wszystko, na co poświęcasz uwagę, rośnie&#8221;, jak mówił Dale Carnegie. Więc dlaczego by nie zacząć eliminować myśli pełne strachu i wątpliwości? Ograniczyć&nbsp; kontakt z ludźmi, którzy cię hamują?</p><p>Pozytywne myślenie to klucz. Wybieraj świadomie, z kim spędzasz czas. Eleanor Roosevelt powiedziała kiedyś: &#8222;Nikt nie może sprawić, że poczujesz się gorszy bez twojej zgody&#8221;. Nie pozwól, aby opinie innych wpływały na twoje myślenie. Unikaj osób, które mówią &#8222;Ale po co ci to?&#8221; czy &#8222;Daj sobie spokój&#8221;.</p><p>Zamiast tego, zacznij wizualizować swoje cele i marzenia. Skup się na działaniu. Nie patrz na przeciwności jak na przeszkody, ale jak na szansę do wzrostu. Codziennie mów sobie: &#8222;Dam radę&#8221;, &#8222;Jeśli inni mogą, ja też mogę&#8221; i co najważniejsze: &#8222;Lubię siebie!&#8221;.</p><p>Pamiętaj, im bardziej będziesz lubić siebie, tym mniej martwisz się o porażki. Odwaga do walki o swoje marzenia rodzi się z samoakceptacji. Ludzie z wysokim poczuciem własnej wartości łatwiej radzą sobie w trudnych sytuacjach. &#8222;Jesteś silniejsza, niż myślisz&#8221; &#8211; powtarzała Oprah Winfrey.</p><p>Działaj zgodnie z własnymi celami i planami, a nie oczekiwaniami innych. Zadaj sobie pytania: O czym myślę najczęściej? Na czym powinnam się skupić? Jak bardzo lubię siebie? Co sprawia, że czuję się dobrze sama ze sobą? Czy ludzie wokół mnie są pozytywnie nastawieni?</p><p>Nowy rok to czas na nowe postanowienia. Ale pamiętaj, to nie daty na kalendarzu kształtują twoje życie, ale twoje decyzje, myśli i działania. Jesteś panią swojego losu, więc rób to, co sprawia, że każdy dzień jest wyjątkowy. W końcu, jak mówił Mahatma Gandhi: &#8222;Bądź zmianą, którą chcesz zobaczyć w świecie&#8221;. Zacznij od siebie.</p><figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1122" height="768" src="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2024/01/1-1024x701.jpg" alt="" class="wp-image-1018" srcset="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2024/01/1-1024x701.jpg 1024w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2024/01/1.jpg 600w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2024/01/1-300x205.jpg 300w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2024/01/1-768x526.jpg 768w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2024/01/1-60x41.jpg 60w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2024/01/1.jpg 1122w" sizes="(max-width: 1122px) 100vw, 1122px" /></figure><p>Artykuł <a href="https://equizen.pl/sekrety-tworzenia-zycia-o-ktorym-marzysz/">Sekrety tworzenia życia, o którym marzysz</a> pochodzi z serwisu <a href="https://equizen.pl">Equizen.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://equizen.pl/sekrety-tworzenia-zycia-o-ktorym-marzysz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Spacery w ręce z koniem</title>
		<link>https://equizen.pl/spacery-w-rece/</link>
					<comments>https://equizen.pl/spacery-w-rece/#disqus_thread</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Krzaczkowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Nov 2023 16:21:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lifestyle]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://equizen.pl/?p=920</guid>

					<description><![CDATA[<p>Spacerowanie z koniem może być bardzo korzystne zarówno dla jeźdźca, jak i samego konia. W tym artykule dowiesz się, co dają spacery z końmi i jak zacząć je uprawiać.</p>
<p>Artykuł <a href="https://equizen.pl/spacery-w-rece/">Spacery w ręce z koniem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://equizen.pl">Equizen.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Spora grupa koniarzy, w dalszym ciągu dziwi się spacerom z koniem w ręce. Ciągle pokutuje mit, że na “koniu się jeździ&#8221;, a spacer w ręce może być świetnym elementem treningu mentalnego, behawioralnego, jak i fizycznego, zarówno dla konia, jak i dla jego opiekuna.</p><p>Jednym z problemów, z jakim się zderzyłam jako właściciel konia, był lęk separacyjny. Oczywiście na początku myślałam, że istnieją proste — poradnikowe rozwiązania. Grzebiąc w tym temacie, okazało się, że podstawą do jakiejkolwiek pracy i nauki jest zaufanie, obecność, tj. skupienie oraz wprowadzenie siebie i konia w stan, kiedy jest się aktywnym, lekko pobudzonym i ciekawym nowych doświadczeń. Podkreślam ciekawym — a nie przerażonym, w stanie “fight or flight”. Zaufania nie da się zbudować w 5 minut, bez odpowiednich fundamentów, takich jak: komunikacja, czytanie mowy ciała, poznanie behawioru.</p><p>Już samo ściągnięcie konia z pastwiska albo zaprowadzenie na padok może zweryfikować relacje — czy koń umie i chce za tobą podążać, czy potrafi odejść od stada, czy szanuje twoją przestrzeń, czy reaguje na komunikaty, czy jest płochliwy, czy jest pewny siebie, jak szybko potrafi się “ogarnąć” po wybuchu.</p><p>Aby bezpiecznie z koniem spacerować w dalsze miejsca, trzeba przede wszystkim umieć prawidłowo prowadzić konia w ręce. Koń ma reagować na sygnały osoby prowadzącej z ziemi, tak samo, jak jeźdźca z siodła. Dodam jeszcze, że nie trzeba jeździć konno, żeby spacerować z koniem, natomiast każdy, kto, jeździ powinien umieć prawidłowo prowadzić konia i używać spacerów jako metody treningowej (wymagania) jak relaksacyjnej (spędzanie niezobowiązującego czasu razem).</p><p>Ze swoim koniem spacerowałam bardzo dużo i w pewnym momencie spacer stał się dla mnie częstszą formą pracy i wspólnego spędzania czasu niż jazda. Wykorzystywałam ten czas na budowanie pewności siebie — zarówno swojej, jak i konia. Moim największym marzeniem, jak i bolączką były samodzielne wyjazdy w teren (bez towarzyszącego konia). Powoli robiliśmy coraz dłuższe dystanse, z czasem szłam z osiodłanym koniem w ręce i wsiadałam w różnych miejscach w lesie, ale tylko wtedy, kiedy widziałam, że czuje się zupełnie swobodnie i kiedy ja również nie byłam spięta. Spacery w ręce były też u nas formą rehabilitacji i budowania kondycji po urazie kończyny.</p><p>Aby spacery w ręce były bezpieczne i przyjemne na pewno trzeba poświęcić czas na pracę z ziemi albo trafić na konia, który jest grzeczny w obejściu szanuje przestrzeń opiekuna, przy czym jest odważny i ciekawski, a pamiętajmy, że nie wszystkie konie takie są z natury.</p><p>Zalet spacerów jest wiele:</p><ul class="wp-block-list"><li>uczą pewności siebie i prowadzenia z różnych miejsc — z przodu, z boku, z tyłu konia.</li>

<li>budują relację człowek-koń</li>

<li>są sposobem na spędzanie niezobowiązującego czasu razem i sposobem na przełamanie treningowej rutyny</li>

<li>są najlepszym sposobem na przetrwanie sezonu jesienno-zimowego, szczególnie kiedy nie mamy dostępu do hali albo trzymamy konia na wolnym wybiegu</li>

<li>pozwalają na kontakt z przyrodą, kontemplację, wietrzą głowę</li>

<li>poprawiają kondycję i sprzyjają lepszej pracy mózgu</li></ul><p>English version: <a href="https://myequizen.com/the-benefits-of-hand-walking-with-horses/">The Benefits of Hand Walking with Horses</a></p><p>Artykuł <a href="https://equizen.pl/spacery-w-rece/">Spacery w ręce z koniem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://equizen.pl">Equizen.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://equizen.pl/spacery-w-rece/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Uważność w pracy z koniem</title>
		<link>https://equizen.pl/uwaznosc-w-pracy-z-koniem/</link>
					<comments>https://equizen.pl/uwaznosc-w-pracy-z-koniem/#disqus_thread</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Nov 2022 11:41:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dobrostan]]></category>
		<category><![CDATA[Lifestyle]]></category>
		<category><![CDATA[Trening]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://equizen.pl/?p=780</guid>

					<description><![CDATA[<p>Bycie całkowicie obecnym i świadomym stanu emocjonalnego, w jakim znajdujesz się Ty i koń jest podstawą harmonijnej komunikacji.</p>
<p>Artykuł <a href="https://equizen.pl/uwaznosc-w-pracy-z-koniem/">&lt;strong&gt;Uważność w pracy z koniem&lt;/strong&gt;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://equizen.pl">Equizen.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Uważność w kontakcie z koniem pozwala na połączenie fizyczne i psychiczne, przepływ energii. Jest pierwszym krokiem do zbudowania harmonijnych relacji.</p><p>Aby móc porozumieć się z koniem i sprawić, by chciał być w twoim towarzystwie, musisz być spokojny, cierpliwy i obecny. Przed wejściem do stajni musisz uświadomić sobie emocje, w jakich się znajdujesz, bo to na nich będzie opierać się wasza relacja w danym dniu. Trening uważności jest bardzo pomocnym narzędziem.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Co to jest uważność</strong>?</h2><p>Uważność (mindfulness) to umiejętność skierowania uwagi na to, co się dzieje w danej chwili zarówno wokół nas, jak i w nas, bez oceny, w sposób obiektywny.&nbsp;</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Co nam daje uważność?</strong></h2><p>Trening uważności pozwala na uniknięcie schematycznych lub nawykowych reakcji na emocje (szczególnie negatywne), a także ogranicza skłonność do negatywnych myśli, opinii. Uważność pozwala opanować stres niepokój i osiągnąć stan relaksu.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Jak ćwiczyć uważność?</strong></h2><p>Ćwiczenie uważności może mieć różne formy:</p><ul class="wp-block-list"><li>Skupianie się na oddechu — zaobserwowanie, jak powietrze przepływa przez nasze ciało.</li>

<li>Skanowanie całego ciała i uświadomienie sobie jak się ono czuje, czy są w nim jakieś napięcia.</li>

<li>Uważność można ćwiczyć podczas wykonywania codziennych czynności, które nas odprężają i skupieniu się na nich, np. zaparzanie kawy, przygotowanie ulubionego dania, spacer w parku, obserwacja nieba i płynących po nim chmur.</li>

<li>Kontakt z końmi — konie to zwierzęta żyjące tu i teraz — nie rozpamiętują przeszłości ani nie planują przyszłości. Są obecne, skupione na czasie teraźniejszym, dlatego obserwacja ich zachowań jest świetnym przykładem&nbsp; jak być uważnym.&nbsp;</li></ul><h2 class="wp-block-heading"><strong>Dlaczego uważność jest potrzebna podczas pracy/kontaktu z koniem?</strong></h2><p>Konie są bardzo wrażliwe. Jako zwierzęta uciekające mają bardzo wyczulone zmysły. Cały czas „skanują” teren i szybko przechodzą ze stanu spoczynku w stan ucieczki, jeśli czują się zagrożone.&nbsp; Z drugiej strony mają umiejętność samoregulacji, czyli powrotu do stanu relaksu. Szukają bezpieczeństwa, które zapewnia im stado. Konie komunikują się między sobą i wysyłają sobie informacje, które je pobudzają, ostrzegają, ale też wzajemnie się uspokajają. Konie dążą do relaksu i wyciszenia i takich sygnałów poszukują również w nas. Jeśli przyjeżdżamy do stajni z całym bagażem emocji oraz nie dokonamy wcześniej autorefleksji i nie spróbujemy się wyciszyć, przeniesiemy nasz stan emocjonalny na konia, co będzie miało wpływ na jego zachowanie.</p><p>Uważność to także skupienie się na koniu. Bycie mentalnie z koniem, a nie z telefonem, albo z koleżanką w stajni jest podstawą nawiązania relacji. Nie oczekuj, że koń będzie szukał w tobie oparcia i czytał twoje wskazówki, jeśli nie jesteś skupiony na tym, co chce Ci sam zakomunikować. Nikt nie lubi rozmawiać, kiedy druga osoba jest myślami w innym miejscu, lub tkwi z nosem w telefonie. Skupiony koń będzie podążał za tobą i twoimi wskazówkami zarówno podczas pracy z ziemi, jak i podczas jazdy. Skupiony koń jest pod kontrolą. Jeśli umiesz opanować jego emocje, umiesz opanować konia.&nbsp;</p><p>Aby umieć kontrolować emocje konia, najpierw musisz umieć kontrolować swoje emocje, swoje ego i być cierpliwym. Musisz nauczyć się być świadomym mowy ciała konia, jak i swojej, umieć kontrolować swoją energię. To jak się porozumiewasz, jak dotykasz konia, ma wpływ na wasze relacje.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Jak</strong> <strong>być świadomym i uważnym w relacji z koniem?</strong></h2><ol class="wp-block-list"><li>Odłóż telefon po przyjściu do stajni.&nbsp;</li>

<li>Zanim skonfrontujesz się z koniem, przyjrzyj się swoim emocjom. Zastanów się, jakie wydarzenia z ostatnich dni mogą mieć na nie wpływ. Jak określisz swój stan — radość, smutek, żal, złość, strach. Zauważ, jaką masz energię — wysoką, bo jesteś zdenerwowana, zła, podniecona, czy niską — jesteś zrelaksowana, albo wręcz zmęczona, apatyczna, senna.</li>

<li>Pamiętaj, że twój stan emocjonalny może wpłynąć na konia, dlatego zadbaj przed interakcją o własny relaks, wyciszenie. Jeśli masz podwyższoną energię, jesteś zła, lepiej nie wchodź od razu w interakcje z koniem. Zacznij wasz kontakt od obserwacji.</li>

<li>Skup się na oddechu — czy jest przyspieszony, czy spokojny.</li>

<li>Jak się czuje twoje ciało — czy cię coś boli, czy masz jakieś napięcia?</li>

<li>Przyjrzyj się koniowi i otoczeniu, w jakim się znajduje w chwili waszego pierwszego kontaktu:&nbsp;</li></ol><ul class="wp-block-list"><li>Co robi, w jakim jest otoczeniu, na czym skupia uwagę?</li>

<li>Jaki ma nastrój?</li>

<li>Czy jest zrelaksowany, czy czymś zaniepokojony?</li></ul><p><strong>Oznaki relaksu — </strong>opuszczona szyja, luźna dolna warga, przymknięte oczy, miękkie spojrzenie, jedna tylna noga odciążona;</p><p><strong>Oznaki uwalniania napięcia — </strong>ziewanie, oblizywanie, przeżuwanie, wzdychanie, głośnie wypuszczanie powietrza/ parskanie;</p><ul class="wp-block-list"><li>Obserwuj konia w stadzie — jak się zachowują, kiedy są pobudzone i pojawia się napięcie, jak się samoregulują i dążą do relaksu,&nbsp; jakie wysyłają sygnały uspokajające.</li></ul><ol class="wp-block-list" start="7"><li>Przyjrzyj się, jak koń reaguje na twój dotyk — czy go akceptuje, czy unika. Czy podczas dotyku koń jest spięty, czy go coś boli? Zastanów się, z jaką intensywnością dotykasz konia i jakie są twoje emocje. Pomyśl jakie emocje pojawiają się, kiedy koń od ciebie odchodzi.&nbsp;</li></ol><p>Konie jako zwierzęta uciekające są bardzo wyczulone na zmiany zachodzące w środowisku. Muszą uczyć się, jak radzić sobie z własnymi lękami oraz stresem, dlatego po każdym podniesieniu energii dążą do samoregulacji i wyciszenia. Tego samego pragną w kontakcie z człowiekiem.&nbsp; Odbierają sygnały, jakie im wysyłamy, a często robimy to nieświadomie. Musimy pamiętać, że konie są zwierciadłem naszych zachowań emocji, dlatego tak ważna jest umiejętność diagnozowania naszego stanu emocjonalnego i kontrola impulsywnych zachowań.&nbsp;</p><p>Umiejętność skupiania na sobie uwagi konia jest fundamentem pracy i komunikacji. Aby skupić na sobie uwagę konia, musimy być obecni i uważni na to, co robimy i na sygnały jakie wysyła do nas koń.</p><p>Przebywanie wśród koni uczy cierpliwości, spokoju, komunikacji, zachowań społecznych oraz stawiania granic.</p><p>Artykuł <a href="https://equizen.pl/uwaznosc-w-pracy-z-koniem/">&lt;strong&gt;Uważność w pracy z koniem&lt;/strong&gt;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://equizen.pl">Equizen.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://equizen.pl/uwaznosc-w-pracy-z-koniem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy mój koń jest szczęśliwy?</title>
		<link>https://equizen.pl/czy-moj-kon-jest-szczesliwy/</link>
					<comments>https://equizen.pl/czy-moj-kon-jest-szczesliwy/#disqus_thread</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Krzaczkowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Nov 2022 08:03:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dobrostan]]></category>
		<category><![CDATA[Lifestyle]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://equizen.pl/?p=735</guid>

					<description><![CDATA[<p>Co jest miarą końskiego szczęścia i jak to sprawdzić?</p>
<p>Artykuł <a href="https://equizen.pl/czy-moj-kon-jest-szczesliwy/">&lt;strong&gt;Czy mój koń jest szczęśliwy?&lt;/strong&gt;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://equizen.pl">Equizen.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Co jest miarą końskiego szczęścia i jak to sprawdzić?</strong></p><p>Empatyczni ludzie mają na uwadze szczęście i samopoczucie innych. Takie samo podjeście mają także do zwierząt, którymi się opiekują. W tym artykule dowiesz się, co jest miarą końskiego szczęścia i jak sprawdzić, czy twój koń jest zadwolony z życia.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Sczęśliwy koń musi żyć … jak koń</strong></h2><p>Aby koń był szczęśliwy muszą zostać spełnione trzy elementy wynikające z przynależności do gatunku:</p><ol class="wp-block-list"><li>Konie muszą mieć kontakt z innymi końmi.</li>

<li>Konie muszą mieć codziennie możliwość swobodnego ruchu na odpowiednio dużej przestrzeni.</li>

<li>Konie muszą mieć swobodny dostęp do paszy objętościowej i wody.</li></ol><p>Jeśli zapewniasz swojemu zwierzakowi te podstawowe i niezbędne elementy bytowe na pewno sprawiasz, że czuje się szczęśliwy. Jakkolwiek okrutnie to brzmi, my &#8211; ludzie nie jesteśmy zbytnio potrzebni koniowi do szczęścia.</p><p>Nie zmienia to faktu, że warto zadbać o relacje i sprawić by koń lubił przebywać w naszym towarzystwie i czuł się zrelaksowany.</p><p><strong>Szczęśliwy koń to zrelaksowany koń</strong></p><p>Konie, jak i ludzie, jeśli są poddani ciągłemu stresowi chorują fizycznie i psychicznie. Bycie zrelaksowanym jest podstawą dobrego samopoczucia.&nbsp;</p><p><strong>Jak wygląda zrelaksowany koń?</strong></p><ul class="wp-block-list"><li>jest spokojny</li>

<li>ma lekko przymknięte oczy, &#8222;miękkie&#8221; spojrzenie</li>

<li>szyja jest obniżona</li>

<li>uszy lekko rozłożone na boki</li>

<li>nie ma zmarszczek wokół oczu</li>

<li>przeżuwa</li>

<li>dolna warga jest luźna</li>

<li>jedna tylnia noga jest odciążona &#8211; oznaka odpoczynku</li></ul><h2 class="wp-block-heading"><strong>Bycie razem</strong></h2><p>Oczywiście konie są bardzo wrażliwe i czujne z natury. Dzięki ciągłemu “monitoringowi” otoczenia są w stanie wykryć “anomalia”, które mogą stanowić dla nich potencjalne zagrożenie. Aby móc odpocząć, potrzebują ochrony stada. Koń może być w pełni szczęśliwy, jeśli ma możliwość przebywania z przedstawicielami swojego gatunku.&nbsp;</p><p>Relacje w stadzie oparte są na hierachii &#8211; każdy zna swoje miejsce. Zawsze w stadzie występują konie które są wysoko i nisko. Aby słabsze osobniki mogły czuć się komfortowo, muszą mieć dostęp do zasobów. Jeśli jest ich za mało, będą przeganiane przez jednostki stojące wyżej w hierarch. Dlatego tak istotne jest zapewnienie odpowiednej ilości siana i łatwego dostępu do wody dla każdego konia.</p><p>Konie, który dobrze czują się swoim towrzystwie i stanowią dobrane stado, odpoczywają na leżąco, bawią się, wchodzą w interakcje, poddają się wzajemnej pielęgnacji. Warto wykorzystać tę potrzebę. Czyszczenie konia &#8211; szczotkowanie i drapanie najbardziej swędzących miejsc jest dobrym sposobem na zdobyciu plusików u swojego zwierzaka.&nbsp;</p><p>Aby relacja koń-człowiek układała się dobrze i koń był zrelaksowany w naszym towarzystwie, warto spędzać niezobowiązująco czas &#8211; nie wymagać, tylko być obok. Wystarczy usiąść i obserwować konie na padoku, tak aby stać się integralną częścią ich otoczenia. Aby stworzyć więź i zdobyć zaufanie, konie muszą wiedzieć, że mogą się zrelaksować w twoim towarzystwie.</p><p>Więcej o relacji człowieka z koniem dowiesz się w artykule <strong><a href="https://equizen.pl/lubi-kocha-szanuje-o-relacjach-miedzy-koniem-a-czlowiekiem/">Lubi, kocha, szanuje – o relacjach między koniem, a człowiekiem</a></strong></p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Złota klatka i trening</strong></h2><p>Jeśli zastanawiamy się, czy koń jest szczęśliwy, warto wziąć pod uwagę warunki w jakich żyje i jak spędza dzień.</p><p>Nawet najpiękniejsza i najbardziej zadbana stania nie zastąpi pobytu na pastwisku lub padoku. I nie mam tu na myśli pojedynczej kwaterki albo boksu z tzw. ogródkiem.&nbsp;</p><p>Konie, które spędzają dwie trzecie dnia w boksie, bo są “sportowe”, z pewnością nie są szczęśliwe. Nierzadko taki chów w połączeniu z intensywnym treningiem jest przyczyną chorób i problemów behawioralnych, takich jak tkanie, łykanie, wrzody. Przetrenowanie naraża konie na urazy i kontuzje.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Szczęśliwy koń to zdrowy koń</strong></h2><p>Warto podejść do tematu zdrowia holistycznie:</p><ul class="wp-block-list"><li>Zdrowie konia zaczyna się od jego diety, na którą powinna składać się dobra jakościowo pasza objętościowa w ilości 2% jego masy ciała dziennie i dodatek witaminowo mineralny. Resztę (treściwe i suplementy) dobieramy do indywidulanych potrzeb konia. Należy również monitorować kondycję &#8211; przekarmianie konia (nawet jeśli wynika z troski) jest tak samo złe jak i niedożywnie. Trudniej konia odchudzić niż podtuczyć. </li></ul><ul class="wp-block-list"><li>Ruch to zdrowie &#8211; pamiętajmy o regulranych ćwiczeniach dostosowanych do wieku i zdrowia konia, tym bardziej jeśli sporą część dnia przebywa w boksie.</li></ul><ul class="wp-block-list"><li>Zdrowie psychiczne jest równie ważne co kondycja fizyczna &#8211; zadbajmy o potrzeby bytowe konia, a także stymulujmy jego umysł. Konie szczęśliwe chętnie się uczą, lubią pracę z człowiekiem, potrafią się skupić i podążać za wskazówkami.</li></ul><p>Artykuł <a href="https://equizen.pl/czy-moj-kon-jest-szczesliwy/">&lt;strong&gt;Czy mój koń jest szczęśliwy?&lt;/strong&gt;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://equizen.pl">Equizen.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://equizen.pl/czy-moj-kon-jest-szczesliwy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Cukierek albo psikus &#8211; parę słów o końskich smaczkach</title>
		<link>https://equizen.pl/cukierek-albo-psikus-pare-slow-o-konskich-smaczkach/</link>
					<comments>https://equizen.pl/cukierek-albo-psikus-pare-slow-o-konskich-smaczkach/#disqus_thread</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Krzaczkowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Oct 2022 12:08:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lifestyle]]></category>
		<category><![CDATA[Żywienie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://equizen.pl/?p=706</guid>

					<description><![CDATA[<p>Końskie smakołyki funkcjonują w końskiej diecie od zawsze, kiedyś była to kostka cukru, teraz w ofercie znajdziemy fantazyjnej babeczki, muffinki i ciasteczka.</p>
<p>Artykuł <a href="https://equizen.pl/cukierek-albo-psikus-pare-slow-o-konskich-smaczkach/">Cukierek albo psikus &#8211; parę słów o końskich smaczkach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://equizen.pl">Equizen.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Konie w większości przypadków to łasuchy. Chętnie skuszą się na dodatkową porcję jedzenia, ale czy aby na pewno warto je dawać?</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Karmienie z ręki</strong></h2><p>Podawanie jedzenia z ręki jest kwestią dyskusyjną &#8211; ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Na pewno trzeba wiedzieć jak karmić, czym i na co uważać.&nbsp;</p><p>Zwolennicy podawania jedzenia z ręki to z pewnością osoby, które szkolą konie metodą R+ (przez pozytywne wzmocnienie). Wiedzą kiedy należy podać “nagrodę” i że musi mieć ona jak najniższą wartość, która zmotywuje konia do określonego zachowania.&nbsp;</p><p>Karmienie z ręki nie jest wskazane dla koni nie respektujących przestrzeni człowieka, napierających, podgryzających. Do tego dodałabym jeszcze konie nerwowe i łapczywe, gdyż niepogryziony kawałek marchewki, jabłka, albo końskiego cukierka jest nierzadko przyczyną zadławienia. Zamiast popularnego hasła “cukierek albo psikus” będziemy mieć cukierek i psikusa pod postacią przetykania przełyku.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Ilość ma znaczenie</strong></h2><p>Konie są przyzwyczajone do pobierania jedzenia cały czas, małymi porcjami, więc z pewnością będą się domagać kolejnej przekąski. Pamiętajmy, że wszystkie przysmaki są źródłem dodatkowych kalorii, których większość koni nie potrzebuje. Podczas treningu R+ jeśli zachowanie wzmacniane jest przez jedzenie, koń może pobrać sporo pokarmu, który&nbsp;zamiast drobnej nagrody, będzie stanowił dodatkowy posiłek.</p><p>Pasza objętościowa, którą koń ma w codziennej diecie&nbsp; (nie pod postacią suchego pelletu, gdyż taki musi być podany po uprzednim namoczeniu, bo zwiększa objętość) może nie stanowić takiego problemu, jak karmienie ziarnem lub produktami, które nie są dostępne na co dzień. Pamiętajmy, że każdorazowa nagła zmiana diety zaburza florę bakteryjną i pracę jelit, co może skończyć się kolką.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Jakich nagród unikać</strong>?</h2><p><strong>Cukier</strong></p><p>Konie na kilometr wyczują cukier. Świeża wiosenna trawa i młode pędy mają wysoki poziom cukru i dużą kaloryczność. Pasza objętościowa jak i treściwa bogata w skrobię i cukier nie jest zdrowa dla koni. Skrobia i cukier powodują zakwaszenie organizmu i zmieniają pH. Dzieje się to nie tylko w jelicie grubym ale już w jamie ustnej. Bakterie naturalnie występujące w jamie ustnej przetwarzają cukier w kwas, który obniża pH poniżej optymalnego dla zdrowia poziomu. Kwas uszkadza zęby i powoduje stany zapalne dziąseł. Ślina ma działanie buforujące ale zanim unormuje poziom pH upływa nawet kilkadziesiąt minut.</p><p><strong>Przetworzone smakołyki</strong></p><p>Jeśli kupujesz gotowe, paczkowane smakołyki przeczytaj listę składników. Coś, co w opisie jest organicznym smakołykiem z marchewki i jabłka, na pierwszym miejscu w swoim składzie może mieć kukurydzę, otręby, mąkę i olej.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Przykłady składów&nbsp; końskich cukierków i ciasteczek</strong></h2><p><strong>Equestria Feeds&nbsp;</strong></p><ul class="wp-block-list"><li>Sweety Seed: 46,00% siemię lniane; 25,00% wytłoki z jabłek; 21,00% lucerna; 5,00% ostropest plamisty; 3,00% wysłodki buraczane (niski cukier)&nbsp;</li><li>Wild Berry: 93,25% kukurydza; 2,50% olej rzepakowy; 3,00% buraki ćwikłowe w proszku; 1,25% mieszanka dzikich owoców</li></ul><p><strong>Końska cukierenka donatki (lukrowane pączki)</strong>: 50 – 70% świeże jabłka, otręby, płatki owsiane, siemię lniane, olej sojowy, mąka kukurydziana. Ozdoby: cukier, posypka cukrowa, barwniki spożywcze.</p><p><strong>Candy horse Kopytka z bananem</strong>: mąka owsiana, banan, mąka pszenna pełnoziarnista, mąka kukurydziana pełnoziarnista, siemię lniane, olej lniany, woda.</p><p><strong>Nuba Candy Sweet Carrot</strong>: mikronizowany jęczmień, mikronizowana kukurydza, marchew suszona mielona, mikronizowana soja</p><p><strong>Eggersmann Lecker Bricks Lukrecja</strong>: 62,1% wytłoki owocowe, 6,3% mączka z lucerny, 6,3% otręby owsiane, 5,9% jęczmień, 5,0% melasa z trzciny cukrowej, 5,0% kukurydza, 5,0% wysłodki buraczane, 3,4% węglan wapnia.</p><p><strong>Equiherbs</strong></p><ul class="wp-block-list"><li>Dzika róża: 94,00% kukurydza, 2,50% olej rzepakowy, 2,00% dzika róża, 1,50% burak ćwikłowy w proszku:</li><li>Wiśnie: 94,50% kukurydza, 2,50% olej rzepakowy, 2,00% burak ćwikłowy w proszku, 1,00% wiśnie</li><li>Czyste jabłko: 100,00% wytłoki z jabłek</li><li>Miód-pokrzywa: 46,00% jęczmień, 21,00% wysłodki buraczane (niski cukier), 21,00% wytłoki z jabłek, 6,00% lucerna, 4,00% pokrzywa, 2,00% miód</li></ul><p>Jak widać składy są bardzo różnorodne, wszystkie smakołyki w formie ciasteczek i chrupek opierają się mące i oleju a dodatki warzywno-owocowe są w bardzo małej ilości.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Czego nie podajemy</strong>?</h2><ul class="wp-block-list"><li>warzywa wzdymające &#8211; brokuły, liście kapusty, kalafior</li><li>cebula</li><li>ziemniaki</li><li>pomidory</li><li>czekolada</li><li>owoce z pestkami</li><li>świeży lub spleśniały chleb</li></ul><h2 class="wp-block-heading"><strong>Naturalne smakołyki</strong></h2><p>Jeśli chcemy nagradzać konia albo po prostu poczęstować smaczkiem warto podawać naturalne i nieprzetworzone produkty. Do takich z pewnością należą warzywa, owoce, nasiona roślin oleistych.&nbsp; Oczywiście nie wszystkie są odpowiednie dla koni:</p><p>Na dobrej liście znajdują się zarówno tak oczywiste jak: jabłka, marchewki, buraki, banany, owoce dzikiej róży, ziarna słonecznika, arbuz, jak również typowa dla tej pory roku <strong>dynia (</strong>łącznie z nasionami).</p><p>Dynia zawiera witaminy A, B, C i E. Środek przypominający farfocle, jest dobrym źródłem błonnika.&nbsp; Dynię można podawać na surowo, łącznie ze skórką lub pestkami albo też upieczoną. Nie należy podawać odmian ozdobnych. Tak jak wcześniej wspomniałam każdy nowy pokarm należy wprowadzać stopniowo, więc jeśli chcemy zostawić parę dyń na padoku do zabawy warto aby wcześniej podawać regularnie to warzywo.</p><p>Artykuł <a href="https://equizen.pl/cukierek-albo-psikus-pare-slow-o-konskich-smaczkach/">Cukierek albo psikus &#8211; parę słów o końskich smaczkach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://equizen.pl">Equizen.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://equizen.pl/cukierek-albo-psikus-pare-slow-o-konskich-smaczkach/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nic nie trwa wiecznie</title>
		<link>https://equizen.pl/nic-nie-trwa-wiecznie/</link>
					<comments>https://equizen.pl/nic-nie-trwa-wiecznie/#disqus_thread</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Krzaczkowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Aug 2022 10:46:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lifestyle]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://equizen.pl/?p=540</guid>

					<description><![CDATA[<p>Całkiem niedawno podzieliłam się z wami moim doświadczeniem z chowem wolnowybiegowym. Historia ta należy już do przeszłości.</p>
<p>Artykuł <a href="https://equizen.pl/nic-nie-trwa-wiecznie/">Nic nie trwa wiecznie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://equizen.pl">Equizen.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="has-drop-cap">Poniżej dowiesz się dlaczego zmieniłam zdanie i co wpłynęło na taką decyzję.</p><p>Najważniejszym elementem opieki nad koniem jest zapewnienie mu dobrostanu &#8211; swobodnego ruchu na odpowiednio dużej przestrzeni, kontaktu z innymi końmi, oraz stały dostęp do paszy objętościowej i wody.</p><p>Równie istotnym aspektem, który również należy wziąć pod uwagę jest:</p><ul class="wp-block-list"><li>dobór stada &#8211; konie są mniej lub bardziej “przebojowe” co ma istotne znaczenie, szczególnie gdy stado jest duże, a dystrybucja zasobów jest ograniczona (np. 2 lub 3 baloty siana na 20 koni to według mnie stanowczo za mało);</li><li>opieka i profilaktyka zdrowotna &#8211; przede wszystkim regularna morfologia i odrobaczanie koni zgodnie z kalendarzem;</li><li>higiena i dbałość o czystość na padokach, czyli regularne, najlepiej codzienne wybieranie obornika;</li><li>kondycja konia;</li><li>możliwość treningu;</li></ul><h2 class="wp-block-heading"><strong>Dlaczego chciałam spróbować wolnego wybiegu?&nbsp;</strong></h2><p>Wolny wybieg dla konia rekreacyjnego, młodziaka lub emeryta to nęcąca perspektywa &#8211; puszczasz konia do stada i teoretycznie możesz odsapnąć &#8211; nie musisz martwić się o zapewnienie odpowiedniej dawki ruchu, bo koń nie stoi pół dnia w boksie &#8211; takie było moje wyobrażenie o wolnym wybiegu, tym bardziej, że chciałam podnieść mojemu koniowi komfort psychiczny.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Kondycja fizyczna konia na wolnym wybiegu</strong></h2><p>Większość znajomych koniarzy nie mogła wyobrazić sobie, że koń może funkcjonować bez boksu, nikt jednak (nawet bardziej doświadczony) nie poruszył ze mną innego, a niezmiernie ważnego aspektu &#8211; <strong>utrzymania kondycji</strong>.&nbsp;</p><p>Niestety dla starszego konia, który był w regularnym lekkim treningu&nbsp; zupełne odstawienie od pracy nie przyczyniło się do poprawy kondycji fizycznej &#8211; wręcz przeciwnie. Przez brak regularnego treningu koń zupełnie stracił “top line”, za to dorobił się wiszącego brzucha, przebudowanych mięśni szyi. Odbudowa konia i wzmocnienie mięśni głębokich to długotrwały proces, który z pewnością zajmie wiele miesięcy.&nbsp;</p><p>Chów wolnowybiegowy nie był głównym winowajcą tego stanu rzeczy tylko brak infrastruktury, dodatkowo miesiące zimowo-jesienne, szczególnie kiedy lało, utrudniały jakąkolwiek pracę;&nbsp;</p><p>Kolejnym ważnym aspektem jest regularne wybieranie obornika z padoków, szczególnie gdy są małe, a koni dużo. Brak higieny sprzyja namnażaniu pasożytów wewnętrznych i zewnętrznych. Konia mam 8 lat i w ostatnim roku dowiedziałam się co to znaczy walka ze świerzbowcem i słupkowcami, co oczywiście również miało przełożenie na kondycję zdrowotną konia i jego odporność.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Czy życie w dużym stadzie na wolnym wybiegu rzeczywiście poprawia psychikę?</strong></h2><p>Kondycji psychicznej też nie poprawia wszystkim koniom życie w dużym stadzie, w którym różne osobniki mają różne temperamenty i potrzeby. Konie są mniej lub bardziej wrażliwe, przebojowe &#8211; tak jest skonstruowane stado &#8211; podlega ono hierarchii, gdzie każdy ma swoje miejsce.</p><p>Z reguły na wolnym wybiegu wałachy i klacze żyją w jednym stadzie. Klacze w czasie rui są “ogniwem zapalnym” szczególnie, gdy w stadzie znajdzie się wałach z “wirtualnymi jajami” &#8211; taki egzemplarz jest cały czas w alercie, pilnuje swojego tabunu, goni inne wałachy, a co gorsze wyprawia się i skacze po grzejących się klaczach, co oczywiście nie jest bezpieczne ani dla klaczy, ani dla niego.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Nie można być więźniem własnych przekonań</strong></h2><p>Roczny pobyt na wolnym wybiegu to zbiór cennych doświadczeń i obserwacji. Dalej uważam, że jest to zdrowy ale zarazem najtrudniejszy sposób utrzymania konia “na pensjonacie” (nie mówię o swojej stajni przydomowej). Wymaga regularnego sprawdzania kondycji konia, przyjazdów, odpowiedniej dystrybucji siana adekwatnej do ilości koni, higieny, regularnych wizyt wszystkich właścicieli koni i ich zaangażowania w procesie leczenia chorób, które dotykają całe stado.</p><p>Stajnia wolnowybiegowa nie może być jednoznaczna z brakiem boksów i infrastruktury niezbędnej do treningu i sprawowania opieki nad koniem. Musi zapewniać:</p><ul class="wp-block-list"><li>myjkę,</li><li>stanowisko techniczne, gdzie weterynarz może bezpiecznie zbadać konia, podać leki, przeprowadzić zabiegi, które można wykonać w terenie;</li><li>boksy i kwatery, które są dostępne w sytuacjach wymagających bezpiecznego ograniczenia przestrzeni, np. sedacja, kontuzja, czy prowadzenie konia w czasie kolki, a takie niestety na wolnym wybiegu również się zdarzają.&nbsp;</li></ul><p>Konie introwertyczne, delikatne i wrażliwsze na zmiany mogą mieć trudności w odnalezieniu się w dużym stadzie, w którym muszą dopchać się do balotów, albo są gonione przez “kolegów” którzy żyją amorami. Każdorazowe wprowadzenie nowego konia również zaburza wcześniej “wypracowane” relacje i powoduje zamieszanie, które bardzo często kończy się mniejszym lub większym “łomotem”. Niestety na pensjonacie jest częsta rotacja koni, co nie sprzyja równowadze psychicznej.</p><p>Oczywiście są to moje osobiste doświadczenia i opinie, z którymi część z was może się nie zgadzać.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Z wolnego wybiegu do boksu</strong></h2><p>Mimo snucia przez innych wizji, że mój koń już na pewno nie będzie chciał wrócić do boksu i wyjdzie z drzwiami, proces adaptacji i zmiany stajni przebiegł bardzo gładko. Okazuje się, że najistotniejszą sprawą dla mojego wrażliwca jest życie w małym, spokojnym stadzie, gdzie ma stały i nieograniczony dostęp do siana zarówno w ciągu dnia i w nocy. Teraz wiem ile faktycznie zjada &#8211; ponad 15 kg dziennie, a jest małopolakiem ważącym ok 520 kg. Koń nie wygląda na nieszczęśliwego, że późnym wieczorem idzie do swojego angielskiego boksu, gdzie czeka na niego siano, ściółka ze słomy i kolacja 🙂</p><p>Morał z tej historii jest taki:</p><ul class="wp-block-list"><li>Nie warto być więźniem swoich przekonań i cierpieć za idee.</li><li>Starszy koń wymaga większej opieki i uwagi.</li><li>Odbudowa kondycji zajmuje więcej czasu niż jej utrata.</li><li>Każdy koń jest inny.</li><li>Życie w stadzie może być równie stresujące, jak “nudne” życie w boksie.</li><li>Podstawą dobrego samopoczucia psychicznego jest zdrowie, nieograniczony dostęp do paszy objętościowej,&nbsp; kontakt z innymi końmi ale życie w dużym stadzie niekoniecznie jest dobre dla wszystkich koni;</li><li>Należy zapewnić regularny ruch dostosowany do możliwości i kondycji konia oraz jak najdłuższy pobyt na wybiegu na odpowiednio dużej przestrzeni, dostosowanej do ilości koni;</li><li>Mój komfort psychiczny jest równie istotny jak koński 🙂</li></ul><p>Artykuł <a href="https://equizen.pl/nic-nie-trwa-wiecznie/">Nic nie trwa wiecznie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://equizen.pl">Equizen.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://equizen.pl/nic-nie-trwa-wiecznie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Z boksu pod chmurkę cz.2 </title>
		<link>https://equizen.pl/z-boksu-pod-chmurke-cz-2/</link>
					<comments>https://equizen.pl/z-boksu-pod-chmurke-cz-2/#disqus_thread</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Koleta Bojarska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 12 Jun 2022 19:17:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lifestyle]]></category>
		<category><![CDATA[Stajnia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://equizen.pl/?p=490</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wolny wybieg - tak czy nie? W tym artykule trochę nietypowo chciałabym przedstawić swoją historię.</p>
<p>Artykuł <a href="https://equizen.pl/z-boksu-pod-chmurke-cz-2/">Z boksu pod chmurkę cz.2 </a> pochodzi z serwisu <a href="https://equizen.pl">Equizen.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="has-drop-cap"><strong>Wolny wybieg &#8211; tak czy nie? W tym artykule trochę nietypowo chciałabym przedstawić swoją historię. Opowiedzieć jak z biegiem czasu zmieniło się moje podejście do sposobu utrzymania konia, co zapoczątkowało tą zmianę i jaki jest jej aktualny efekt. Co skłoniło mnie do podjęcia decyzji o stworzeniu własnej stajni i praktykowaniu w niej systemu wolno wybiegowego. Jakie spotkały mnie na początku zagwozdki i jak w między czasie, dzięki bliskiej obserwacji moich koni, zmienił się mój pogląd na nie, ich zachowanie i relacje.</strong></p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Jak to się wszystko zaczęło?</strong></h2><p>Od dziecka moim marzeniem było posiadanie własnego konia. Moja historia jest dosyć typowa &#8211; jako dziecko rodzice wozili mnie na naukę jazdy do pobliskiej stajni rekreacyjnej, później zaczęłam również pomagać przy koniach w zamian za jazdy. Niecałe sześć lat temu gdy udało się spełnić marzenie o własnym koniu mój poziom wiedzy nie wychodził zbytnio ponad to, czego nauczono mnie w szkółkach.</p><p>Z początku trafiłam do stajni w której pozornie wszystko wyglądało super &#8211; myślałam że siano w nieograniczonej ilości, pasza treściwa i pobyt koni na padokach to norma w każdym pensjonacie. Jako laik jeszcze nie wiedziałam na co zwracać uwagę, ani tego, że właściciel stajni może nieco koloryzować rzeczywistość.</p><p>Po kilku miesiącach okazało się, że owy pensjonat jest kompletnym dnem &#8211; konie praktycznie nie dostawały siana, nierzadko zdarzało się że boksy były ścielone spleśniałym sianem, które głodne konie potrafiły wyjeść spod siebie do samego obornika &#8211; taaaak niestety czystość boksów również pozostawiała tam wiele do życzenia. Obornik, nawet latem, był usuwany jedynie raz w miesiącu. Pasz treściwych konie również dostawały jak na lekarstwo. Moja klacz do tego wszystkiego jeszcze się zarobaczyła, czego efektem było to że koń zaczął niknąć w oczach.&nbsp;</p><p>Utrata masy ciała, a później&nbsp; nerwowość konia były dla mnie jasnym sygnałem, że dzieje się coś złego. Zaczęłam się bliżej przyglądać temu jak wygląda opieka pensjonatowa i wtedy wyszły &#8222;kwiatki&#8221; opisane powyżej.</p><p>Zaczęła się walka o odbudowanie masy ciała podopiecznego. Na początek kuracja odrobaczająca pod okiem lekarza weterynarii, a później intensywna nauka o tym jak powinno wyglądać prawidłowe żywienie konia. Zaczęłam sama szykować posiłki i je podawać. Było to uciążliwe, bo wiązało się z prawie całodziennym pobytem w stajni. Przywoziłam trawę w workach, którą wcześniej gdzieś ukosiłam tak, by koń miał jakąkolwiek paszę objętościową, chodziłam codziennie na spacery z długimi popasami.</p><p>Efekt moich starań zaczął być dosyć szybko widoczny, koń ładnie nabrał na masie, jednak ciągłe uwagi ze strony właścicieli stajni dotyczące sposobu w jakim zajmuję się WŁASNYM koniem (mieli problem z tym, że sama karmiłam swojego konia, że chodziłam z nim na spacery do lasu i pasałam&nbsp; na pobliskich łąkach, gdyż twierdzili że przyniosę z lasu tasiemce oraz z tym, że sama dbałam o czystość boksu, wywożąc obornik codziennie oraz wiele, wiele innych), spowodowały że szybko zapadła decyzja o zmianie stajni.</p><p>Druga stajnia była już lepsza, konie miały stały dostęp do siana, a jeśli go brakowało to właściciel bez problemu mógł sobie dołożyć w dowolnej ilości. Do użytku był również dostępny balot słomy więc tam również sprzątałam (ja lub osoba mi towarzysząca) boks codziennie.</p><p>Konie dostawały posiłek treściwy trzy razy dziennie, a jeśli właściciel konia chciał aby było&nbsp; coś innego oprócz owsa, mógł szykować paszę w pudełkach które później stajenni wsypywali koniowi do żłobu.</p><p>Minusem trybu tej stajni było to że konie stały na pastwiskach jedynie od rana do 13 a resztę czasu spędzały już w boksach. W tym pensjonacie byliśmy jedynie trzy miesiące gdyż był on poczekalnią na drodze do mojej wymarzonej na tamten czas staj.</p><p>Trzecia stajnia była moim ówczesnym marzeniem, które na samym początku, zaraz po kupnie konia wydawało się nieosiągalne z uwagi na cenę pensjonatu jak i problem z wolnymi miejscami. Stajnia ta dysponowała dużym kwarcowym placem do jazdy, halą z tym samym podłożem, lonżownikiem, karuzelą, sporymi letnimi pastwiskami i już niestety mniejszymi zimowymi kwaterami &#8211; niemniej jednak koń w ogóle na nie wychodził, co nie jest niestety normą w wielu pensjonatach.</p><p>Wtedy, gdy miałam jeszcze duże ambicje jeździeckie, taka infrastruktura była dla mnie skarbem. Dodatkowo stania zapewniała nienaganną opiekę &#8211; konie miały siano w boksach jak i na kwaterach bez trawy, karmienie odbywało się według zaleceń właściciela przy czym to obsługa szykowała posiłki, czyste boksy, możliwość korzystania z karuzeli na życzenie i najważniejsze &#8211; pewność, że gdy coś się stanie koniowi pod moją nieobecność, zostanie mu udzielona pomoc. Ta stajnia w końcu pozwoliła mi spać spokojnie i uwolniła od kuli u nogi jaką stała się opieka nad koniem, dając możliwość choćby wyjazdu na święta do rodziny.</p><p>W tej stajni stałyśmy z Galeną najdłużej bo aż 4 lata, z czego ostatnie dwa lata byłam pracownikiem tej stajni.&nbsp;</p><p>W między czasie, przez ciągnące się problemy z dopasowaniem siodła, moje ambicje jeździeckie nieco oklapły, zainteresowałam się za to głębiej pracą z ziemi, która nie sprowadza się jedynie do lonżowania tak, jak to mi się na początku końskiej drogi wydawało.. Zaczęłam się jeszcze bliżej przyglądać zagadnieniom dotyczącym dobrostanu koni.&nbsp;</p><p>Nie mogę pominąć faktu, że to właśnie dzięki pracy w tej stajni poznałam mojego obecnego partnera. I tak oto po roku wspólnej pracy, w przypływie szaleństwa postanowiliśmy wyjechać 230 km od naszego ówczesnego miejsca zamieszkania i spełnić marzenie o posiadaniu koni we własnej przydomowej stajni.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Nasze początki</strong></h2><p>Gdy zapadła decyzja o przeprowadzce na szybko kupiliśmy drugiego konia, aby Galena nie stała sama w nowym miejscu. Właściciel Ivana zgodził się przetrzymać go u siebie przez kolejny miesiąc, a my w tym czasie przenieśliśmy się do naszego starego wiejskiego domku i rozpoczęliśmy przygotowania.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Kwiecień</strong></h2><p>Porządki czas start… Nasza ojcowizna użytkowana do tej pory jako wakacyjny domek letniskowy okazała się być miejscem wieloletniego zwożenia wszelkich niepotrzebnych nikomu &#8222;gratów&#8221;. Obie stodoły wymagały gruntownej rewolucji.&nbsp;</p><p>Gdy udało się nam już pozbyć góry śmieci zabraliśmy się za budowę boksów. Dlaczego boksy? Od początku miałam zamiar trzymać u siebie konie wolnowybiegowo, jednak z obawy że dwa obce sobie konie (jedna&nbsp; sporych gabarytów kobyła, a drugi to o wiele mniejszy roczny ogierek) się nie dogadają lub będą wymagały osobnych pomieszczeń do czasu kastracji młodzika, postanowiliśmy zbudować boksy.&nbsp;</p><p>W naszym przypadku były to budżetowe boksy ze stempli sosnowych własnej roboty. Jak się później okazało narobiliśmy się zupełnie niepotrzebnie, bo konie już od drugiego dnia spędzały całą dobę na niewielkim padoku z dostępem do otwartych boksów, które pełniły rolę schronienia, a ostatecznie po pół roku zostały całkowicie wymontowane z pomieszczenia które stało się wiatą.</p><figure class="wp-block-image alignwide size-large"><img decoding="async" width="1024" height="689" src="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_20220330_223320_647-e1655061403147-1024x689.jpg" alt="" class="wp-image-496" srcset="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_20220330_223320_647-e1655061403147-1024x689.jpg 1024w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_20220330_223320_647-e1655061403147-600x404.jpg 600w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_20220330_223320_647-e1655061403147-300x202.jpg 300w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_20220330_223320_647-e1655061403147-768x517.jpg 768w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_20220330_223320_647-e1655061403147-480x323.jpg 480w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_20220330_223320_647-e1655061403147.jpg 1499w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure><h2 class="wp-block-heading"><strong>Maj</strong></h2><p>Po intensywnym okresie przygotowań przyjechały konie. Po pierwszym miesiącu udało się nam w końcu wygrodzić kawałek łąki &#8211; o jakże duża to była radość, konie galopowały szczęśliwe, że po zimie wreszcie będą mogły skubać zieloną trawę.</p><p>W międzyczasie, w przypływie kolejnego szaleństwa, postanowiliśmy spontanicznie zaźrebić naszą klacz. Pozwoliło to odłożyć kastrację ogierka na chłodniejsze miesiące.&nbsp;</p><p>Minął kolejny miesiąc, a my dogrodziliśmy kolejny pasek pastwiska. Konie całe dnie spędzały na łące, a na noc wracały pod dom na piaszczysty padok z dostępem do siana.</p><p>Już wtedy, mimo początkowo niewielkiej przestrzeni użytkowej, dało się zaobserwować znaczne wyciszenie mojej dotychczas wybuchowej klaczy. Brak zamykania w boksie i cicha, spokojna okolica bezsprzecznie wpłynęły pozytywnie na jej zachowanie.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Wrzesień</strong></h2><p>W tym miesiącu do naszej dwójki kopytnych dołączył kolejny kawaler &#8211; roczny ogierek huculski. Samsona kupiliśmy z uwagi na to, że dwa konie to jednak jeszcze nie stado &#8211; a przecież stado mniejsze lub większe, to warunek konieczny aby zapewnić koniom komfort psychiczny. Dało mi to również możliwość stopniowej nauki oddzielania pojedynczego konia od reszty w celu np. wyjścia na spacer do lasu.</p><p>Samson trafił do nas z nienajlepszych warunków. Sprawiał wrażenie jakby miał depresję &#8211; niemrawe spojrzenie, brak chęci do harców, co u tak młodego konia jest niepokojące. Do tego dochodziło duże zarobaczenie i ogólna zła kondycja fizyczna. Mały stracił matkę gdy miał trzy miesiące, a później jego dieta składała się ze słabej jakości siana, owsa, i różnych odpadów okopowych ale nie tylko &#8211; dawali mu również cebulę.</p><p>Po kilku miesiącach kuracji odrobaczającej, wdrożeniu odpowiedniej diety i suplementacji stanął przed nami zupełnie inny koń. Chłopak nabrał wigoru, a łobuzerskie spojrzenie towarzyszyło mu prawie na każdym kroku. Wreszcie, jak na młodzieńca przystało, zaczął się bardzo chętnie bawić ze swoim rówieśnikiem Ivanem.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Nadeszła zima</strong></h2><p>Do zimy zaczęłam przygotowywać konie już od wczesnej jesieni &#8211; mniej więcej w okresie przesilenia, gdy pogoda się zmienia, a koński organizm staje się nieco bardziej obciążony warunkami i wymianą sierści.</p><p>Do posiłków treściwych dodawałam wybrane zioła wspomagające odporność. Później gdy w grudniu zeszły z łąk, zmieniłam ich dietę na bardziej zimową. Z racji tego, że moja ekipa składała się z klaczy źrebnej i dwóch młodych, intensywnie rosnących koni postąpiłam w myśl zasady &#8222;temperatura w dół kalorie w górę&#8221;. Co to oznacza? Poza niezbędnym stałym dostępem do siana, zmienił się skład i wielkość porcji treściwej. Oprócz ziół wprowadziłam również probiotyk, drożdże oraz ogólne witaminy &#8211; karmię swoje konie tzw. paszami gospodarskimi, które zimą wymagają dodatku witaminowo-mineralnego, ponieważ z uwagi na brak dostępu do bujnego pastwiska, koń nie jest w stanie pokryć na nie swojego zapotrzebowania.</p><figure class="wp-block-image alignwide size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="984" height="908" src="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_20220120_095943-01.jpeg" alt="" class="wp-image-493" srcset="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_20220120_095943-01.jpeg 984w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_20220120_095943-01.jpeg 600w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_20220120_095943-01-300x277.jpeg 300w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_20220120_095943-01-768x709.jpeg 768w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_20220120_095943-01-480x443.jpeg 480w" sizes="(max-width: 984px) 100vw, 984px" /></figure><p>Dzięki temu, że zmiana trybu chowu nastąpiła w maju, oraz że sukcesywnie pracowałam nad odpornością poprzez odpowiednie żywienie i suplementację, zima minęła nam bez problemów zdrowotnych &#8211; spadków masy ciała i poważnych infekcji. Konie nawet przy -20 stopniach wolały spędzać noce na wybiegającym w pola padoku mimo grubo wyścielonych słomą wiat, pod którymi również miały dostęp do siana.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Wiosna&nbsp;</strong></h2><p>Wraz z rozpoczęciem wiosny wystartowaliśmy z pracami padokowymi. Na placu zimowym powstał duży zadaszony paśnik, a pastwiska letnie uległy znacznemu powiększeniu.</p><p>Do naszej końskiej ekipy dołączył również nowy koń &#8211; tym razem nie mój, a “pensjonatowy” &#8211;&nbsp; pięcioletnia klacz.</p><p>Nastąpił również szczęśliwy czas rozwiązania dla mojej klaczy. Urodziła ślicznego ogierka. Wyźrebiła się nocą wśród stada. Konie, mimo tego że uczestniczyły w tego typu wydarzeniu po raz pierwszy, zachowały się wzorowo &#8211; nie tylko nie przeszkadzały ale również sprawiały wrażenie, że monitorują teren, pilnując rodzącej klaczy. Małym zainteresowały się dopiero gdy my wkroczyliśmy, by dopełnić najważniejszych czynności poporodowych, jednak żaden z koni nie miał wobec noworodka złych zamiarów.</p><figure class="wp-block-image alignwide size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/20220528195323_IMG_0232-01-e1655062629422-1024x682.jpeg" alt="" class="wp-image-503" srcset="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/20220528195323_IMG_0232-01-e1655062629422-1024x682.jpeg 1024w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/20220528195323_IMG_0232-01-e1655062629422-600x400.jpeg 600w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/20220528195323_IMG_0232-01-e1655062629422-300x200.jpeg 300w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/20220528195323_IMG_0232-01-e1655062629422-768x512.jpeg 768w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/20220528195323_IMG_0232-01-e1655062629422-720x480.jpeg 720w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/20220528195323_IMG_0232-01-e1655062629422-480x320.jpeg 480w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/20220528195323_IMG_0232-01-e1655062629422.jpeg 1400w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure><h2 class="wp-block-heading"><strong>Plusy i minusy wolnego wybiegu?</strong></h2><p>Ze swojego doświadczenia minusów chowu wolno wybiegowego nie widzę. Konie są spokojne i “niewybuchowe”, nie płoszy ich wiatr, ani każdy szelest liścia. W trybie boksowym gorące głowy często dawały o sobie znać, konie lubiły &#8222;świrować&#8221; przy wychodzeniu i schodzeniu z padoków, były bardziej płochliwe, a wyjście do lasu na spacer po przerwie wydawało się wręcz niewykonalne.</p><p>Są zdrowe i zahartowane. U mojej klaczy możliwość stałego ruchu zlikwidowała strzykanie w stawach z którym nie mogłam sobie wcześniej poradzić przy pomocy przeróżnych suplementów.</p><p>Nooo może jest jeden mały minusik, choć zależy jak, kto na to patrzy &#8211; konie spędzające ze sobą 24/h są ze sobą bardzo mocno zżyte, nawiązują silne relacje i przyjaźnie.</p><p>Czy miałam obawy gdy za oknem hulała burza, bądź wichura, a ja siedziałam w ciepłym łóżku? Jasne! Jednak ilekroć wychodziłam sprawdzić jak tam konie, one niczym nie przejęte jadły sobie spokojnie siano nawet nie fatygując się by przyjść pod wiatę.</p><p>Osobiście widząc, jak bardzo odpowiada moim kopytnym ten sposób chowu, nie wróciłabym z nimi do trybu boksowego.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Plusy i minusy swojej stajni?</strong></h2><p>Bycie &#8222;na swoim&#8221; daje ogromny komfort, bo nie muszę się dostosowywać do kogoś, mam 100% kontrolę nad tym, jak wygląda opieka nad moimi końmi i tym jak chcę je utrzymywać.&nbsp;</p><p>Minusem jest to, że wymaga to bardzo wielu wyrzeczeń, cierpliwości i ogromnej ilości pracy. Jak we wszystkim są lepsze i gorsze chwile.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Podsumowując</strong></h2><ol class="wp-block-list"><li>Zaufaj koniom &#8211; one dobrze wiedzą co jest dla nich dobre, większość obaw może okazać się zupełnie niepotrzebna</li><li>Wolny wybieg jest super opcją, jednak należy pamiętać o zapewnieniu koniom odpowiednio dużej przestrzeni, dostępu do wiaty, siana &#8211; tak by każdy koń mógł się do niego dostać bez zbędnych przepychanek, oraz wody i towarzystwa.</li><li>W okresach przesileń pogodowych najlepiej dodatkowo wesprzeć zwierzaka od środka odpowiednią suplementacją, by uniknąć gwałtownych spadków odporności.</li><li>Konie przebywające ze sobą 24/h szczególnie w niewielkim stadzie, nawiązują ze sobą bardzo silne relacje.</li><li>Zmieniając tryb chowu kopytnego, najlepiej zrobić to na wiosnę lub maksymalnie w czerwcu/lipcu tak, by koń miał odpowiednio dużo czasu by przystosować się do nowych warunków i nadchodzącej zimy.</li><li>Swoja stajnia wymaga wielu poświęceń ale w zamian mamy pełną kontrolę nad chowem podopiecznego. Wymaga to też posiadania więcej niż jednego konia &#8211; jednak tu sam oceń czy jest to plus czy minus 🙂</li></ol><p>Artykuł <a href="https://equizen.pl/z-boksu-pod-chmurke-cz-2/">Z boksu pod chmurkę cz.2 </a> pochodzi z serwisu <a href="https://equizen.pl">Equizen.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://equizen.pl/z-boksu-pod-chmurke-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Z boksu pod chmurkę, cz. I</title>
		<link>https://equizen.pl/z-boksu-pod-chmurke/</link>
					<comments>https://equizen.pl/z-boksu-pod-chmurke/#disqus_thread</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Krzaczkowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jun 2022 12:24:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lifestyle]]></category>
		<category><![CDATA[Stajnia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://equizen.pl/?p=463</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy zmiana sposobu chowu konia wymaga zmiany sposobu myślenia dotyczącego jego potrzeb?</p>
<p>Artykuł <a href="https://equizen.pl/z-boksu-pod-chmurke/">Z boksu pod chmurkę, cz. I</a> pochodzi z serwisu <a href="https://equizen.pl">Equizen.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="has-drop-cap"><strong>Czy zmiana sposobu chowu konia wymaga zmiany sposobu myślenia dotyczącego jego potrzeb? W tej części dowiesz się dlaczego wybrałam taką drogę dla swojego czterokopytnego i z jakimi wiąże się to konsekwencjami z perspektywy pensjonariusza, w drugiej części poznacie opinię właściciela stajni, który w końcu poszedł “na swoje”.</strong></p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Skąd taki pomysł</strong></h2><p>Kupując konia 8 lat temu totalnie nie miałam zielonego pojęcia o końskich potrzebach. Moje myślenie o zwierzaku sprowadzało się w skrócie do myśli:&nbsp; Na koniu się jeździ i koń stoi w stajni.&nbsp;</p><p>Pierwszy pensjonat był bez padoków, pastwisk z małym okólnikiem z przewagą koni rekreacyjnych, które jadły 2 razy dziennie owies i to nie w małych ilościach, bo były w regularnej pracy. Mój wtedy 7 letni koń z pewnością zbytnio się nie przepracowywał, a ja dziwiłam się, czemu większość jazd kończy się rodeo.&nbsp;</p><p>Po pół roku przeniosłam zwierza do stajni, w której był na padoku od rana do zmroku, zmiana w zachowaniu była znacząca. Chyba w tamtym czasie zrobiliśmy jako para największy jeździecki progres. O żywieniu koni dalej niewiele wiedziałam ale zaczął mnie ten temat bardzo interesować i odkryłam, że konie powinny mieć dostęp do siana na padoku zimą, a niestety nie miały.</p><p>Moje oczekiwania w stosunku do jakości oferowanych przez stajnię usług rosły i po prawie dwóch latach znowu zmieniliśmy stajnię na typowy pensjonat bez rekreacji z infrastrukturą do treningu &#8211; duży kwarcowy maneż, hala, karuzela. Wszystko, czego jeździec potrzebuje do samorealizacji.</p><p>Konie były padokowane na sporych pastwiskach od maja do końca października, a od listopada do kwietnia stały na stosunkowo małych kwaterach do godz 13-13.30. W początkowym okresie taki sposób trzymania konia był dla mnie oczywistą oczywistością &#8211; koń był w pracy nie licząc przerw związanych z bolącymi plecami, czy drobnymi kontuzjami.&nbsp;</p><p>Zachowanie konia zimą było zupełnie inne niż latem. Dlaczego? Mało ruchu, krótki czas poza stajnią na małej kwaterze, mniej pracy. Koń każdej zimy stawał się wybuchowy i płochliwy, a o spacerach do lasu, które w poprzedniej stajni nie stanowiły problemu, mogłam zapomnieć.&nbsp;</p><p>Trzy lata temu u siwego zaczęły pojawiać się problemy zdrowotne &#8211; szpat, później przewlekły kaszel (zimą). Testy alergiczne nic nie wykazały ale koń miał przyspieszony oddech, notorycznie wydzielinę z nosa. Dwa lata temu wylądował na klinice z powodu zmiany nowotworowej na powiece. Kiedy koń wrócił z kliniki miałam wrażenie, że jego duch gdzieś się ulotnił &#8211; był jak “po praniu mózgu” &#8211; stracił pewność siebie w kontaktach z innymi końmi, zaczął łykać. Wyglądał i zachowywał się tak, jakby miał depresję.&nbsp;</p><p>Moja kondycja fizyczna i psychiczna była również fatalna. Najpierw “wysiadły” mi plecy, a gdy tylko wróciłam do jazdy, doznałam jesienią bardzo poważnej kontuzji &#8211; zerwania więzadeł w stawie skokowym. Powrót do sprawności zajął mi prawie cztery miesiące i gdyby nie pomoc Kolety, z którą prowadzę ten serwis, koń spędziłby zimę wychodząc na 6 godzin na mały padok i chodząc godzinę w karuzeli. Ktoś pomyśli, że to i tak dużo, ale doba ma 24 godziny, a konie nie śpią od 22 do 6 rano.&nbsp;</p><p>Myślę, że każde negatywne doświadczenie jest po coś. Gdyby nie nasze problemy zdrowotne, nie zaczęłabym pochłaniać wiedzy i szukać rozwiązań, by poprawić jakość życia swojemu zwierzakowi, szczególnie w okresie zimowym.</p><p>Wiedziałam już, że sama jazda i treningi nie wnoszą do mojego życia wartości dodanej i są źródłem frustracji. Wiedziałam, że to na czym się chcę skupić, to zbudowanie między nami relacji na nowo.&nbsp;</p><p>Na zmianę sposobu myślenia o tym, co ma wpływ na jakość relacji konia i człowieka miał wpływ kurs<strong> <a href="https://www.relationshipfasttrack.com/wl" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Gabi Neurohr &#8211; 30 days relationship fast track</a>.</strong> Dzięki niej zmieniłam mindset. Od tego czasu priorytetem dla mnie stał się dobrostan konia, a nie moja wygoda, wynikająca z możliwości korzystania z infrastruktury.&nbsp;</p><p>Zaczęłam czytać fora, zdobywać wiedzę, pytać i stwierdziłam, że chcę wysłać konia na wolny wybieg i że będzie to najlepsze rozwiązanie, które pozwoli mi na reset i odpoczynek, a koń dostanie minimum, które jest niezbędne do utrzymania go w dobrej kondycji psycho-fizycznej &#8211; siano 24/7, stado, swobodny całodobowy ruch na większej przestrzeni.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Przeprowadzka</strong></h2><p>Pomysł z przeprowadzką dojrzewał parę miesięcy ale nie byłam przekonana o słuszności decyzji na 100%. Bardzo trudno jest wyjść poza strefę własnego komfortu &#8211; opuścić stajnię w której spędziło się 5 lat i w dobrych warunkach, z nienajgorszym dojazdem i bardzo dobrą opieką, jaką zapewniała właścicielka stajni wszystkim koniom bez wyjątku. Świadomość, że można zostawić konia na dwa tygodnie, pojechać na wakacje, a zwierzę otrzyma niezbędną pomoc weterynaryjną w przypadku “awarii” jest naprawdę bezcenna, gdy stacjonuje się w pensjonacie.</p><p>Niemniej jednak czułam, że jeśli nie spróbuję, to nigdy nie będę wiedzieć, czy chów wolnowybiegowy to jest to, czego potrzebuje w tej chwili mój koń i ja. Nadarzyła się okazja, gdyż w przyzwoitej odległości od mojego domu powstała nowa stajnia wolnowybiegowa. Dwie koleżanki ze starej stajni również podjęły decyzję o przeprowadzce w względów zdrowotnych swoich wierzchowców, więc było nam raźniej. Decyzja została podjęta spontanicznie i patrząc z perspektywy czasu chyba przygotowałabym do niej konia lepiej &#8211; przede wszystkim zadbałabym wcześniej o jego odporność, bo oczywiście początki w nowym miejscu nie były “brylantowe”. Poza tym wszelkie stajenne problemy i niedogodności wychodzą dopiero po czasie, tym bardziej jeśli jest to nowy obiekt.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Wolny wybieg &#8211; czas start</strong></h2><p>Jako że stajnia była nowa, pierwsi pensjonariusze zjawili się tego samego dnia. Stado początkowo liczyło 9 koni, później zaczynały się pojawiać kolejne i musiały się “poukładać”. Było to dla mnie jako właścicielki “wychuchanego konika z boksu” dosyć traumatyczne przeżycie. Mój koń dostał bęcki od…kolegów ze starej stajni &#8211; z jednym stał boks w boks, z drugim na kwaterze i pastwisku. Oto co znaczą i jak kruche są końskie więzi wśród koni stojących w boksach i trzymanych przez parę godzin na kwaterze w zestawie dobranym wg upodobań właścicieli, a nie samych koni 😉 Siwy był poharatany od uszu po ogon, został odcięty od stada, a jego aklimatyzacja trwała prawie trzy miesiące.&nbsp;</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Nowe miejsce &#8211; spadek odporności</strong></h2><p>Niestety każda zmiana stajni, a co więcej zmiana sposobu chowu konia, przyczynia się do spadku odporności. Całe stado przez parę miesięcy nękały różne dolegliwości&nbsp; &#8211; zaczynając od świerzba i grudy, kończąc na infekcjach dróg oddechowych. Dlatego uważam, że zmieniając stajnię, trzeba przed przeprowadzką jak i po, zadbać o odporność przez właściwe żywienie i wprowadzenie odpowiedniej suplementacji &#8211; probiotykami, drożdżami, ziołami, czy też innymi preparatami weterynaryjnymi. Warto również zrobić kontrolne badanie krwi, aby wykryć i wyeliminować nieprawidłowości, które mogą być objawem lub przyczyną problemów zdrowotnych.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>W końcu z prądem</strong></h2><p>Z początkiem jesieni koń w końcu się zaaklimatyzował się i znalazł swoje miejsce w stadzie. Nasza przeprowadzka nastąpiła w lipcu, więc nie miał problemu z przystosowaniem się do warunków pogodowych oraz stopniowego spadku temperatury nocą.</p><figure class="wp-block-image alignwide size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="768" height="1024" src="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6186-e1654778177166-768x1024.jpg" alt="" class="wp-image-472" srcset="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6186-e1654778177166-768x1024.jpg 768w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6186-e1654778177166-600x800.jpg 600w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6186-e1654778177166-225x300.jpg 225w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6186-e1654778177166-1152x1536.jpg 1152w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6186-e1654778177166-480x640.jpg 480w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6186-e1654778177166.jpg 1400w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /><figcaption>Wolny wybieg</figcaption></figure><p>Świetnie zarósł, a pierwsza zima poza stajnią w żaden sposób nie odbiła się negatywnie na jego kondycji fizycznej. Konie w naszym pensjonacie miały zapewniony nieograniczony dostęp do sianokiszonki, która jest bardziej energetyczna. W okresie pastwiskowym jest siano; treściwe zadawane jest dwa razy dziennie &#8211; albo pensjonatowy mix, albo to, co przygotuje właściciel, czyli są na tzw. “diecie pudełkowej”. Żaden koń w stadzie nie był derkowany.</p><figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-4 is-cropped wp-block-gallery-1 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6213.jpg" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" width="960" height="720" data-id="473" src="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6213.jpg" alt="" class="wp-image-473" srcset="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6213.jpg 960w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6213-600x450.jpg 600w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6213-300x225.jpg 300w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6213-768x576.jpg 768w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6213-480x360.jpg 480w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6322-scaled-e1654778376525.jpg" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" width="1400" height="1867" data-id="474" src="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6322-scaled-e1654778376525.jpg" alt="" class="wp-image-474" srcset="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6322-scaled-e1654778376525.jpg 1400w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6322-scaled-e1654778376525-600x800.jpg 600w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6322-scaled-e1654778376525-225x300.jpg 225w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6322-scaled-e1654778376525-768x1024.jpg 768w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6322-scaled-e1654778376525-1152x1536.jpg 1152w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6322-scaled-e1654778376525-480x640.jpg 480w" sizes="(max-width: 1400px) 100vw, 1400px" /></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6603-scaled-e1654778435787.jpg" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" width="1400" height="1867" data-id="475" src="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6603-scaled-e1654778435787.jpg" alt="" class="wp-image-475" srcset="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6603-scaled-e1654778435787.jpg 1400w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6603-scaled-e1654778435787-600x800.jpg 600w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6603-scaled-e1654778435787-225x300.jpg 225w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6603-scaled-e1654778435787-768x1024.jpg 768w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6603-scaled-e1654778435787-1152x1536.jpg 1152w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_6603-scaled-e1654778435787-480x640.jpg 480w" sizes="(max-width: 1400px) 100vw, 1400px" /></a></figure>

<figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_7250-e1654778472235.jpg" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" width="1400" height="1867" data-id="476" src="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_7250-e1654778472235.jpg" alt="" class="wp-image-476" srcset="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_7250-e1654778472235.jpg 1400w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_7250-e1654778472235-600x800.jpg 600w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_7250-e1654778472235-225x300.jpg 225w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_7250-e1654778472235-768x1024.jpg 768w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_7250-e1654778472235-1152x1536.jpg 1152w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_7250-e1654778472235-480x640.jpg 480w" sizes="(max-width: 1400px) 100vw, 1400px" /></a></figure><figcaption class="blocks-gallery-caption">Zima w stajni wolnowybiegowej</figcaption></figure><h2 class="wp-block-heading"><strong>Zmiana na lepsze</strong></h2><p>Po roku spędzonym na wolnym wybiegu, który był dla mnie mentalną sinusoidą &#8211; od zachwytów, po przekleństwa, muszę stwierdzić, że nie wsadziłabym swojego zwierza z powrotem “za kratki”.&nbsp;</p><p>Problem łykania nie minął definitywnie &#8211; ale znacząco się zmniejszył. Kopyta nigdy nie były w lepszej formie, koń nie znaczy, nie jest kulawy, w stawach mniej “strzyka”.&nbsp; Po ostatniej wizycie fizjoterapeuty okazało się, że nie ma znaczących napięć, ani dolegliwości bólowych. Nie pojawiły się żadne problemy oddechowe, a wydzielina z nosa jest znikoma.&nbsp;</p><p>Tegoroczne zimowe wieczory spędziłam pod kocem przed telewizorem lub z książką w ręce, a nie w stajni z presją, że muszę ruszyć konia, bo większość czasu spędza w boksie. Oczywiście miewałam wyrzuty sumienia, kiedy za oknem wiało, lało, grzmiało, że siwy nie stoi w stajence w taką niepogodę, bo po prostu, jak każdy nadwrażliwy właściciel, uczłowieczyłam ten gatunek i swoje potrzeby utożsamiałam z końskimi.&nbsp;</p><p>Życie pokazało dobitnie, że konie w dobrej kondycji fizycznej nie potrzebują stajni, derek, kwaterek, tylko stada, siana i życia na swoich “końskich” zasadach. Wszystkie te udogodnienia są potrzebne nam &#8211; opiekunom, czy też jeźdźcom i być może dlatego, tak ciężko jest nam z nich zrezygnować.</p><p>Faktycznie mój koń spędził prawie rok “na bezrobociu”. Spędzanie czasu zimą sprowadziło się do podawania meszu w południe, wspólnych spacerów w ręce po okolicy i zwykłych zabiegach pielęgnacyjnych średnio co drugi dzień.&nbsp;</p><p>Obecnie nie mam oczekiwań, co do tego, jak ma się prezentować. Oczywiście nie przestało mnie interesować jego samopoczucie fizyczne i psychiczne, wręcz przeciwnie &#8211; stało się ono dla mnie priorytetem. Chodzi o to, że mój koń w końcu może być koniem,&nbsp; bo nigdy nie był, ani w sumie nie miał zadatków na sportowca, a tak był traktowany przez większą część naszego wspólnego życia.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Wolny wybieg jako pensjonat</strong></h2><p>Poruszyłam kwestię wolnego wybiegu w artykule <strong><a href="https://equizen.pl/chow-wolnowybiegowy/">Chów wolnowybiegowy &#8211; czy to dobry wybór dla każdego konia i opiekuna</a>.</strong> Uważam, że wolny wybieg to świetnie rozwiązanie dla osób jeżdżących rekreacyjnie &#8211; konie zdecydowanie są spokojniejsze i mniej reaktywne na zmiany środowiskowe. Nie zawsze trening i przyjazd do stajni musi wiązać się z jazdą, bo faktycznie w okresie jesienno-zimowym aura pogodowa bywa kapryśna i trudno wysuszyć mokrego konia, aby go osiodłać, dlatego byłoby idealnie, gdyby stajnie wolnowybiegowe dysponowały infrastrukturą, boksami, zadaszonym lonżownikiem, dobrym podłożem na maneżu, nawet i halą.&nbsp;</p><p>Doświadczenie wolnowybiegowe pokazało, że konie o dziwno stosunkowo rzadko korzystają z wiat w czasie niepogody &#8211; nasze stado zdecydowanie woli przebywać w lesie niż w wiacie, dlatego uważam, że niezmiernie ważną kwestią jest obecność drzew, zagajników na padokach.&nbsp;</p><p>Uważam, że mimo chowu bezstajennego, boksy powinny być dostępne w obiekcie, który jest pensjonatem.&nbsp; Różne sytuacje w ciągu ostatniego roku pokazały, że są wręcz niezbędne przy zabiegach weterynaryjnych, np. przed, czy po sedacji. Mogą też przydać się aby wysuszyć, rozgrzać konia, czy też podać leki (np. kroplówki).&nbsp;</p><p>Dobór pensjonariuszy na wolnym wybiegu jest również istotną kwestią (dotyczy to pewnie każdej stani). Wysłanie konia na łąkę i brak opieki ze strony właściciela na pewno nie jest wskazany, bo w chowie bezstajennym trudniej wyłapać końskie niedyspozycje przy braku regularnych wizyt.&nbsp;<br>Leczenie końskich dolegliwości, które dotykają całe stado, jak np. świerzb, wymaga współpracy i regularnych wizyt wszystkich właścicieli, a nie olania tematu i czekania, że samo przejdzie. Również niezmiernie ważna jest profilaktyka zdrowotna &#8211; pilnowanie kalendarza szczepień i odrobaczeń. Te informacje znajdziecie w artykule:<strong> </strong><a href="https://equizen.pl/konska-profilaktyka-cztery-rzeczy-o-ktorych-musisz-pamietac/"><strong>Końska profilaktyka – cztery rzeczy o których musisz pamiętać</strong></a><strong> </strong>oraz <a href="https://equizen.pl/kalendarz-odrobaczania/"><strong>Kalendarz odrobaczania.</strong></a></p><figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="973" height="1024" src="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_5008-e1654802154999-973x1024.jpg" alt="" class="wp-image-487" srcset="https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_5008-e1654802154999-973x1024.jpg 973w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_5008-e1654802154999.jpg 600w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_5008-e1654802154999-285x300.jpg 285w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_5008-e1654802154999-768x809.jpg 768w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_5008-e1654802154999-1459x1536.jpg 1459w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_5008-e1654802154999-480x505.jpg 480w, https://equizen.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2022/06/IMG_5008-e1654802154999.jpg 1536w" sizes="(max-width: 973px) 100vw, 973px" /></figure><h2 class="wp-block-heading"><strong>Podsumowując</strong></h2><ol class="wp-block-list"><li>Zamiana boksu na wolny wybieg była trafną decyzją z punktu widzenia potrzeb konia.</li><li>Wyjście poza strefę komfortu nie jest łatwe i należy przygotować się mentalnie na&nbsp; proces wejścia konia do stada, który może nie przebiec gładko.</li><li>Każda zmiana stajni jest stresem dla konia i przyczynia się do spadku odporności o którą należy zadbać.</li><li>Koń na wolnym wybiegu powinien przebywać na odpowiednio dużej i bezpiecznej przestrzeni z dostępem do wiaty, wody i najlepiej nieograniczonym dostępem do siana, również w sezonie wiosenno-letnim kiedy wypas na łące jest ograniczony.</li><li>Ważna jest odpowiednia dystrybucja zasobów, tak aby każdy koń w stadzie bez względu na pozycję jaką zajmuje, miał do nich swobodny dostęp. Ograniczony dostęp jest źródłem zachowań agresywnych!</li><li>Pensjonat, który oferuje chów wolnowybiegowy, powinien mieć przynajmniej dwa boksy z których można skorzystać w razie sytuacji awaryjnych &#8211; wizyta weterynaryjna, sedacja, choroba, kontuzja itp.</li><li>Konia na wolny wybieg najlepiej wprowadzić na wiosnę lub z początkiem lata &#8211; po pierwsze inne konie są bardziej zajęte trawą, a nie gonieniem nowego towarzysza, po drugie zwierzę ma odpowiednio długi czas na adaptację i przystosowanie się do zimy.</li></ol><p><a href="https://equizen.pl/z-boksu-pod-chmurke-cz-2/">Z boksu pod chmurkę cz.2&nbsp; </a></p><p>Artykuł <a href="https://equizen.pl/z-boksu-pod-chmurke/">Z boksu pod chmurkę, cz. I</a> pochodzi z serwisu <a href="https://equizen.pl">Equizen.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://equizen.pl/z-boksu-pod-chmurke/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kiedy koń jest rozczarowaniem</title>
		<link>https://equizen.pl/kiedy-kon-jest-rozczarowaniem/</link>
					<comments>https://equizen.pl/kiedy-kon-jest-rozczarowaniem/#disqus_thread</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Krzaczkowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Jun 2022 16:01:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lifestyle]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://equizen.pl/?p=384</guid>

					<description><![CDATA[<p>Co zrobić kiedy posiadanie konia nie sprawia już przyjemności i staje się przykrym obowiązkiem.</p>
<p>Artykuł <a href="https://equizen.pl/kiedy-kon-jest-rozczarowaniem/">Kiedy koń jest rozczarowaniem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://equizen.pl">Equizen.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="has-drop-cap"><strong>Problem wypalenia i zniechęcenia dotyczy nie tylko pracy zawodowej ale również hobby. Zdarza się, że posiadanie i opieka nad koniem staje się przyczyną frustracji. Koń zamiast być częścią życia, która daje radość i spełnienie jest rozczarowaniem. Jeśli takie uczucie dopadło i Ciebie &#8211; nie jesteś jedyny. Chcesz dowiedzieć się dlaczego tak jest i co robić, czytaj dalej.</strong></p><p>Marzysz o własnym koniu. Odkładasz pieniądze albo w końcu udaje Ci się przekonać rodziców, że tylko wtedy będziesz szczęśliwy, kiedy będziesz mieć swojego jednorożca. Inwestujesz w treningi, w edukację, poświęcasz swój wolny czas, żyjesz tylko koniem, stajnią, inny świat nie istnieje.&nbsp;</p><p>Po jakimś czasie okazuje się, że wasza wspólna droga nie jest usłana różami, jest ciągle pod górkę, ciągle brakuje czasu, pieniędzy i nigdy nie jest wystarczająco dobrze. Koń wcale nie czyni Cię szczęśliwym, ale zaciskasz zęby i brniesz dalej &#8211; więcej treningów, więcej szkoleń, więcej nowego sprzętu. Chwilowa ekscytacja po otwarciu paczki z nowym eskadronem, wędziłem mija. Nowe siodło nie niweluje bólu pleców u konia, ani nie osiągasz lepszych wyników na treningach czy zawodach.&nbsp; Okazuje się, że posiadanie konia, a nie daj boże takiego, na którym nie da się&nbsp; jeździć wcale nie jest fajne. Czar pryska.</p><p>Często bywa i tak, że “plany planami, a życie swoje”. Koń ma kontuzję, koń nie ma odpowiednich predyspozycji do treningu w wymarzonej dyscyplinie, portfel świeci pustkami, bo znowu przyjechał weterynarz, na treningu średnio idzie, albo w ogóle, koń się buntuje. Wspólne spędzanie czasu przestaje przynosić radość, jest źródłem frustracji, która powoduje zniechęcenie i złość. Jakie mogą być tego przyczyny i jak poradzić sobie z emocjami?</p><p>Przede wszystkim jako świadomy właściciel powinieneś skupić się na zapewnieniu odpowiednich warunków i zweryfikować, czy źródłem problemów zdrowotnych i behawioralnych konia jest trzymanie go w nieodpowiednich warunkach (brak dostępu do zasobów &#8211; siana, wody, stada, brak poczucia bezpieczeństwa, stanie całymi dniami w boksie). Jeśli są one spełnione przyjrzyj się sobie i swojemu podejściu do jeździectwa.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Nastawienie (mindset)</strong></h2><p>Zastanów się jak “dużo” (sprzętu, czasu, treningów itp) jest dla Ciebie i konia “wystarczająco”. Nie porównuj się do innych &#8211; każdy ma inne możliwości&nbsp; finansowe, dysponuje inną ilością czasu. Pora realnie ocenić swoje zasoby i do nich dostosować swój sposób pracy/kontaktów z koniem.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Szukanie akceptacji u innych</strong></h2><p>Może miejsce w którym trzymasz konia i ludzie mają inny mindset &#8211; jeśli nie będziesz działać w zgodzie ze swoimi wartościami, tylko dlatego, aby dopasować się do ogółu, nigdy nie będziesz zadowolony ze sposobu swojej pracy i efektów.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Bycie przytłoczonym</strong></h2><p>Życie ciągle się zmienia. Po paru latach posiadania konia jesteś na zupełnie innym etapie &#8211; może idziesz na studia, może do pracy, może zakładasz rodzinę, może zmieniły się priorytety, może masz problemy zdrowotne lub finansowe. Dobry trening, oparty na relacji i dobrostanie, aby przyniósł progres wymaga poświęcenia dużej ilości czasu i energii. Musisz mieć świadomość, że nie da się jej ulokować w kilku miejscach jednocześnie i poczucie winy cię przytłacza.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Brak celu</strong></h2><p>Nie widzisz sensu i celu przyjazdu do stajni, bo np. twój koń uległ kontuzji, która wyklucza go z pracy pod siodłem. Jeśli nie znajdziesz innego sposobu na spędzanie wspólnego czasu i nie określisz nowego celu, w jakim przyjeżdżasz do stajni, nie będą te wizyty satysfakcjonujące.</p><h2 class="wp-block-heading"><strong>Co zrobić?</strong></h2><ol class="wp-block-list"><li>Docenić to, co daje wspólne spędzanie czasu z koniem &#8211; relaks, forma medytacji, odcięcia się od problemów &#8211; w pracy, w szkole, w domu.</li><li>Nie mieć poczucia winy, że koń jest nie w formie, że się ma za małe umiejętności lub za mało czasu.</li><li>Mieć plan i cel dostosowany do zasobów (czasu, pieniędzy, możliwości zdrowotnych swoich i konia); często trzeba zweryfikować pierwotne plany i założenia.</li><li>Umieć odpuszczać &#8211; jeśli coś nie wnosi wartości do twojego życia, tylko stanowi źródło złości i frustracji lepiej zakończyć ten rozdział albo dać sobie czas na przemyślenia.</li><li>Pozbyć się nadbagażu i chcieć mniej &#8211; jeśli źródłem frustracji są np. finanse, warto zweryfikować swoje wydatki i zadać sobie pytanie, co naprawdę jest mi potrzebne do pracy z koniem, czy kolejny gadżet podniesie wartość mojego treningu, czy go wzbogaci.&nbsp;</li><li>Przy kłopotach finansowych warto również realnie ocenić prawdziwą wartość i możliwości konia &#8211; dotyczy to przede wszystkim inwestowania pieniędzy w trening sportowy, na który koń nie ma możliwości fizycznych i nigdy nie osiągnie poziomu, który zakładaliśmy. Może warto te pieniądze przeznaczyć na szkolenia, których celem jest budowanie relacji czy też praca z ziemi.</li></ol><p>Artykuł <a href="https://equizen.pl/kiedy-kon-jest-rozczarowaniem/">Kiedy koń jest rozczarowaniem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://equizen.pl">Equizen.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://equizen.pl/kiedy-kon-jest-rozczarowaniem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
